Lufthansa Old First Class: przegląd lotu Boeingiem 747-8 (FRA-HND)
Marzyłem o locie pierwszą klasą, odkąd zainteresowałem się podróżami lotniczymi. W listopadzie 2025 roku w końcu udało mi się zaplanować podróż służbową do Japonii obejmującą loty w pierwszej klasie na pokładzie Lufthansy.
Tam poleciałem starym produktem w Boeingu 747-8, a z powrotem w zupełnie nowej Allegris First Class w Airbusie A350-900.
Wyszukiwanie najtańszej taryfy w klasie pierwszej
Lufthansa jest członkiem sojuszu Star Alliance, w którym korzystam z programu Miles + Bonus od greckich linii Aegean Airlines jako mojego głównego programu lojalnościowego.
Chociaż możliwe jest rezerwowanie lotów w klasie pierwszej Lufthansy za pośrednictwem tego programu, dostępność dotyczy tylko starego układu, a nie nowej klasy pierwszej Allegris, w której są tylko 3-4 miejsca w samolocie.
Rezerwowanie lotu w jedną stronę za mile nie miałoby sensu, ponieważ taryfy w Klasie Pierwszej w jedną stronę nie są zazwyczaj bardziej opłacalne niż loty w obie strony.
Dlatego nie miałem innego wyjścia, jak kupić lot powrotny za "gotówkę".
Więcej na temat wyszukiwania tras, na których lata nowa Allegris First Class, piszę w tej recenzji.
Ostatecznie wybór padł na Tokio, które jest wystarczająco długim lotem, abym mógł cieszyć się Pierwszą Klasą, a ponadto było to przydatne, aby odwiedzić Japonię w pracy i zaktualizować kilka przewodników na naszej stronie internetowej.
Po wielu poszukiwaniach i wymyślaniu różnych kombinacji wybrałem lot powrotny z Kairu do Tokio, z zamiarem wypróbowania starej pierwszej klasy w drodze tam i nowej Allegris w drodze powrotnej.
Bilet z Kairu był zdecydowanie najtańszy - zapłaciłem 5 200 euro. Loty kupiłem bezpośrednio na stronie lufthansa.com.
Najtańsze loty z Pragi i okolic kosztowałyby około 10 000 eur, a najtańsze loty bezpośrednio z europejskich lotnisk z Oslo i Lizbony znalazłem za około 7 000 eur.
Loty łączone z Kairu
Podróż do Kairu z Pragi odbyłem samodzielnie, korzystając z opisanego w naszym przewodniku lotniska Sphinx SPX i odwiedzając nowo otwarte GEM - Wielkie Muzeum Egipskie.
Bilet w pierwszej klasie obejmował przesiadki w klasie biznes, gdyż pierwsza klasa nie jest dostępna w samolotach regionalnych. Recenzje tych lotów również można znaleźć pod tymi linkami:
- Egyptair old-school Business Class, Boeing 737-800, CAI-MUC
- Klasa Biznes Lufthansy, Bombardier CRJ-900, MUC-FRA
Odprawa w prywatnym salonie First Class Terminal Lounge
Celowo wybrałem tę kombinację lotów, aby zapewnić sobie jak najdłuższy czas postoju we Frankfurcie. Skończyło się na ponad 22 godzinach, więc wciąż udało mi się zwiedzić piękne jarmarki bożonarodzeniowe we Frankfurcie!
Ale głównym powodem była oczywiście wizyta w słynnym na całym świecie Terminalu Pierwszej Klasy (FCT), prawdopodobnie najlepszym saloniku lotniskowym na świecie, znajdującym się w całkowicie oddzielnym budynku od głównego terminalu.
Pełne wrażenia, w tym zdjęcia, można znaleźć w mojej recenzji First Class Terminal Frankfurt.
Wejście na pokład limuzyną
Kontrola paszportowa odbywa się bezpośrednio w terminalu pierwszej klasy, skąd pasażerowie są przewożeni do samolotu limuzyną.
Jeśli jesteś jedynym pasażerem lotu, będziesz podróżować nowym BMW serii 7.
W moim przypadku na pokładzie samolotu do Tokio znajdowało się łącznie 3 pasażerów, więc zostaliśmy przewiezieni Volkswagenem Multivanem.
Wysiadamy z samochodu na płycie lotniska, gdzie następnie wchodzimy do windy, która zabiera nas na standardowy mostek pokładowy.
Kabina pierwszej klasy w przedniej części 747-8
Sądząc po zdjęciach i filmach, lubię starą pierwszą klasę Lufthansy, ale obecnie powiedziałbym, że bardziej odpowiada ona standardom bardzo dobrej klasy biznes.
Z niecierpliwością czekam więc na to, jakie będą moje odczucia w rzeczywistości.
Gdybym leciał innym samolotem, prawdopodobnie byłyby one gorsze. Ale kabina pierwszej klasy w kultowym Boeingu 747-8, umieszczona w samym nosie, gdzie samolot się zwęża, po prostu tworzy nieodparte i bardzo premium wrażenie!
W Boeingu 747-8 zawsze znajdują się trzy fotele po każdej stronie przy oknach, a następnie dwa fotele pośrodku obok siebie, idealne na przykład dla par.
Wygodne siedzenie, mało prywatności
Nie mogę powiedzieć nic negatywnego o samym siedzeniu. Jest naprawdę przestronne i bardzo wygodne.
Siedzenie ma 78 cm szerokości, a odstęp między rzędami wynosi 210 cm.
Naprawdę doceniam ogromną ilość miejsca do przechowywania, która jest nieporównywalnie większa niż w nowej Pierwszej Klasie Allegris w Airbusie A350.
Między fotelem a oknami znajdują się dwa przestronne schowki, w których zmieszczą się wszystkie moje dokumenty, takie jak paszport, karty pokładowe, ale także duże wydrukowane menu lub duże słuchawki.
Jest też duży schowek w podnóżku, który można przysunąć bliżej i położyć na nim stopy.
Płaszcz, kurtkę i inne drobne przedmioty mogę przechowywać w szafie z przodu kabiny, w pobliżu drzwi.
Boeing 747-8 ma również standardowe pojemniki nad głową, w których przechowuję plecak. Brakuje ich na przykład w Airbusie A350 w nowej klasie pierwszej Allegris.
Już z wyprzedzeniem wybieram miejsce 2A. W przeciwieństwie do nowej Klasy Biznes Allegris Lufthansy, w Klasie Pierwszej nie ma dodatkowej opłaty za wybór konkretnego miejsca.
Z perspektywy czasu trochę jednak żałuję tego wyboru. Podczas gdy miejsca 2A i 2K są najbardziej oddalone od pozostałych, znajdują się tuż obok lady używanej przez załogę do obsługi.
Prywatność nie jest więc idealna i następnym razem prawdopodobnie wybrałbym miejsca 1A lub 1K w samym nosie samolotu.
Największą wadą fotela jest jednak brak drzwi, zasłony lub czegokolwiek, co całkowicie oddziela mnie od otaczającej kabiny.
W dzisiejszych czasach oczekuję tego w nowoczesnej, wysokiej jakości pierwszej klasie (i otrzymałem to na przykład podczas podróży powrotnej w kabinie Allegris).
Fotel ma wysuwany ekran, ale to nie to samo. Prywatność jest na równi z lepszymi nowoczesnymi klasami biznes.
Pozycjonowanie fotela i elementy sterujące
Fotel można samodzielnie i bardzo łatwo odchylić do praktycznie dowolnej pozycji w dowolnym momencie, aż do pozycji poziomej lie-flat.
Obsługa jest prosta i intuicyjna i odbywa się za pomocą ręcznych przycisków w prawym podłokietniku.
Jak mi się spało? Świetnie!
Po kolacji udaję się na nocną emeryturę.
Chociaż sam mogę rozłożyć fotel do pozycji poziomej, pościel, materac i koc są przechowywane w schowkach w przedniej części samolotu, do których dostęp ma tylko załoga.
Łóżko ma długość 205 cm (81 cali), więc nawet naprawdę wysokie osoby mogą na nim spać.
W połączeniu z szerokością wynoszącą ponad 70 cm, łóżko jest niezwykle przestronne i wygodne.
Kołdra i materac są świetne, miękkie i ciepłe.
Łóżko jest równie wygodne, jak to, które mam w domu, a noc przespałem naprawdę dobrze.
Jedyną wadą, być może w porównaniu z nową pierwszą klasą Allegris, jest wspomniany brak drzwi lub pełnego ekranu oddzielającego siedzenie od otoczenia.
Światła w kabinie są przyciemnione w nocy, ale jeśli pasażer przed tobą włączy lampkę do czytania, światło prawie oślepia całą kabinę.
Na około 2 godziny przed lądowaniem moje łóżko rozkłada się z powrotem na siedzeniu. W sumie przespałem mniej niż 7 godzin.
Jedzenie i napoje podczas lotu
Obsługa podczas lotu jest taka sama zarówno w starej, jak i nowej klasie pierwszej Allegris i różni się tylko w zależności od tego, czy masz lot nocny czy dzienny.
Mój lot z Frankfurtu do Tokio wyleciał krótko po godzinie 14:00, a przyleciał następnego dnia około 10:00 rano.
Drink powitalny i drukowane menu
W pierwszej kolejności pasażerowie otrzymują powitalnego drinka, oliwki, orzechy i mokrą serwetkę.
Możesz wybrać dowolny napój dostępny na pokładzie, ja wybrałem tradycyjnego szampana.
Przed odlotem wszyscy pasażerowie otrzymują drukowane menu i bardzo obszerną listę win.
Dowolna liczba napojów w dowolnym momencie lotu
W każdej chwili możesz poprosić o dowolny napój lub drobne przekąski, takie jak ciasteczka i krakersy.
Przed głównym posiłkiem piję mój ulubiony koktajl Lufthansy - Avionic.
Bufet jest ogromny i ciężki, a załoga zawsze daje napiwki. Jeśli jednak chcesz, możesz dać napiwek samodzielnie. Stolik znajduje się w jednym z przedziałów pod oknami.
Przystawka i serwis kawiorowy
Jeszcze przed głównym serwisem pojawia się kawior - charakterystyczny produkt pierwszej klasy Lufthansy. Serwis kawiorowy jest po prostu koncepcją tej linii lotniczej, którą znają wszyscy stali pasażerowie i entuzjaści lotów.
Przystawka jest bardzo świeża, kolorowa, lekka i pyszna! Podoba mi się prezentacja, a w porównaniu z klasą biznes jest więcej jedzenia i jest ono bardziej zróżnicowane.
Danie główne
Na danie główne wybieram rybę - żabnicę - z sosem Beurre Blanc. Tym razem prezentacja jest dla mnie dużo gorsza niż w przypadku przystawek, ale danie jest smaczne i co najważniejsze lekkie. Dokładnie takie, jakie wyobrażam sobie podczas długodystansowego lotu.
Nie jestem głodny i jednocześnie nie przekarmiony.
Deser
Również dlatego, że wybrałem raczej lżejszą przystawkę i danie główne, mogę sobie pozwolić na mały grzech na deserze!
Uwielbiam tradycyjny niemiecki Kaiserschmarren. Tutaj dostaję go z sosem śliwkowym i wspaniałymi lodami waniliowymi. Chyba nigdy nie jadłam lepszych krakersów cezar.
Na deser piję herbatę ziołową, która pomaga mi lepiej spać.
Na deser dostajemy praliny, które Lufthansa zawsze ma fantastyczne.
Mid-flight snack
Przed pójściem spać dostaję od załogi kosz słodyczy i słonych krakersów, które są dostępne w kambuzie przez cały czas trwania lotu.
Jest to jednak miły akcent - przekąski mam zawsze pod ręką przy swoim fotelu.
Śniadanie
Chociaż w menu jest wybór śniadania, w rzeczywistości załoga przechodzi przez koszyk śniadaniowy i można wybierać i łączyć absolutnie każdą pozycję z menu.
Wybieram raczej zdrowsze śniadanie i jestem całkowicie zadowolony. Jeśli nadal jestem głodny, nie ma problemu, aby poprosić załogę o więcej pozycji z menu śniadaniowego.
Żeby nie było tak zdrowo, po śniadaniu zjadam cynamonowego ślimaka.
Na koniec, przed lądowaniem, dostajemy tradycyjne pudełko czterech czekoladowych serduszek z orzechami laskowymi.
Amenity-kit i inne wyposażenie
Fotel wyposażony jest w niezwykle wygodną poduszkę i koc, z których można korzystać w dowolnym momencie lotu. Do spania otrzymamy od załogi kolejny koc i pościel.
Oczywiście są też niezwykle wygodne kapcie, które zachowuję na pamiątkę. Potem zapominam o nich pierwszej nocy w hotelu kapsułowym w Tokio.
W schowku przy siedzeniu znajduje się następujący sprzęt:
- Słuchawki z redukcją szumów do IFE (ale można używać własnych słuchawek, które łączą się z monitorem przez Bluetooth)
- Woda niegazowana 0,5 litra
- Amenity-kitco obejmuje:
- szczoteczka do zębów + mała pasta do zębów
- chusteczka nawilżana
- zatyczki do uszu
- maska na oczy
- skarpetki
- kosmetyki Augustinus Bader - łój jelenia do ust, krem do rąk
- grzebień
- łyżka do butów
Tuż po premierze otrzymam jeszcze ofertę piżam - dostępne są 3 rozmiary: M, L i XL.
Uważam, że piżama jest nieoceniona podczas długich lotów w pierwszej lub biznes klasie. Fajnie jest spać w niecywilnych ciuchach, które mogę też powiesić na wieszakach w szafce w pierwszej klasie.
W toaletach dostępnych tylko w pierwszej klasie można swobodnie korzystać z butelek płynu do płukania ust, chusteczek nawilżanych czy kremów do rąk.
Obsługa podczas lotu i nienaganna załoga
Załoga była istotnym czynnikiem wpływającym na wspaniałe wrażenia.
Słyszałem dość sprzeczne opinie na temat załogi klasy premium Lufthansy z wielu stron, ale nie mogę im nic zarzucić.
Personel pokładowy stworzył bardzo przyjazną i cywilną atmosferę na pokładzie, zachowując przy tym absolutny profesjonalizm. Nie musiałem ich o nic aktywnie prosić. Załoga zawsze sama przychodziła, gdy widziała, że chcę np. rozłożyć łóżko lub wręcz przeciwnie - złożyć stolik.
Świetna i absolutnie bezbłędna robota!
System rozrywki
Monitor o rozdzielczości 4K jest duży, a elementy sterujące są dotykowe bezpośrednio na monitorze (jest on jednak bardzo daleko od siedzenia) lub za pomocą ręcznego kontrolera.
Standardowe fotele pierwszej klasy mają 17-calowy monitor.
Wybór filmów i seriali jest bardzo duży, a ja szczególnie doceniam bardzo szeroki wybór kina europejskiego.
Wi-Fi
Dla pasażerów Klasy Pierwszej internet jest dostępny za darmo przez cały lot - w przeciwieństwie do Klasy Biznes.
Przed startem zawsze otrzymujemy kartę z kodem, który wpisujemy logując się do Fly Net.
Kod można wykorzystać wielokrotnie na wielu urządzeniach.
Internet jest zawsze dostępny na poziomie lotu, a jego dostępność może być słaba, na przykład podczas lotów nad regionami polarnymi.
Wniosek: stara klasa pierwsza bardziej przypomina klasę biznesową wysokiej jakości
Wynoszę bardzo pozytywne wrażenia z lotu - szczególnie dzięki niezwykle doskonałej załodze.
Obsługa i serwis na pokładzie są, powiedziałbym, przeciętne, może nieco powyżej średniej jak na standardy pierwszej klasy. Linie z Bliskiego Wschodu czy Azji Południowo-Wschodniej mają po prostu serwis o niebo lepszy.
Największym problemem w starej pierwszej klasie jest siedzenie, a zwłaszcza prywatność. W bardziej nowoczesnej klasie biznes często jest lepiej.
Fotele w starej pierwszej klasie Lufthansy nie są oddzielone od przejścia żadnymi drzwiami czy zasłoną od podłogi do sufitu, a jedynie stosunkowo niskim ekranem, który po prostu nie jest w stanie zapewnić poczucia pełnej prywatności.
Plusy
- Elegancki wystrój kabiny z kultową żywą różą przy każdym fotelu.
- ✅ Bardzo wygodne łóżko i świetna pościel
- ✅ Profesjonalna i jednocześnie przyjazna załoga - nienaganna obsługa
- Terminal pierwszej klasy na lotnisku we Frankfurcie
- Stosunkowo dobra cena w porównaniu do innych klas pierwszych
- ✅ Możliwość rezerwacji starej Klasy Pierwszej Lufthansy również za pomocą innych mil dla często podróżujących pasażerów
- Usługa kawioru
Wady
- Brak prywatności w porównaniu z innymi klasami pierwszymi
- Ogólnie stary produkt, który bardziej przypomina klasę biznes.
Podobne loty łączone odbywają się rutynowo przez główne węzły Lufthansy - Monachium (MUC) i Frankfurt (FRA) - których szczegółowe przewodniki po lotniskach można znaleźć tutaj.
Sprawdź ceny biletów w klasie pierwszej na lufthansa.com
Sprawdź nasze inne recenzje klasy biznes lub pierwszej.
Zostały jakieś pytania?
Jeśli masz jakieś pytania lub komentarze dotyczące artykułu...
wymagałoby to jeszcze przeglądu lotu powrotnego, który prawdopodobnie odbywał się w A350-900? I może jeszcze z tych międzylądowań z Pragi do Kairu i z powrotem? (Chociaż to pewnie nie było w first, tylko "poza tym biletem").
Będzie oczywiście recenzja nowego Allegrisa :) Ale ukaże się dopiero po świętach.
Skoki do/z Pragi były w Eco i na zupełnie innych rezerwacjach. Ale jak na razie mam skoki z Kairu do Frankfurtu, podlinkuję też bezpośrednio w artykule później, gdy wszystko będzie gotowe:
- Egyptair CAI-MUC: https://www.cestujlevne.com/rece...ss-cai-muc
- Lufthansa MUC-FRA: https://www.cestujlevne.com/rece...ss-muc-fra