Klasa biznes A321LR linii ITA Airways: przełom w przestworzach (CAI-FCO)
Europejskie linie lotnicze są znane na całym świecie ze swoich regionalnych samolotów wąskokadłubowych "euro-business class".
Są to klasy biznesowe ze standardowymi fotelami w klasie ekonomicznej, przy czym środkowy fotel zawsze pozostaje niezajęty. Innymi słowy, w przypadku lotów regionalnych europejskie linie lotnicze są jednymi z najgorszych na świecie, jeśli chodzi o klasę biznes.
Jednak w 2024 r. włoskie narodowe linie lotnicze ITA Airways opracowały nową koncepcję klasy biznes w samolotach Airbus A321neoLR. Wiedziałem, że muszę tego spróbować!
Zakup klasy biznes
Planując podróż służbową do Japonii, spełniłem swoje marzenie i po raz pierwszy w życiu poleciałem pierwszą klasą. Znalazłem najtańszy bilet powrotny do Tokio z Kairu.
Napisałem również recenzje tych lotów:
- ✈️ Recenzja starej Pierwszej Klasy Lufthansy (FRA-HND)
- ✈️ Recenzja Allegris First Class Lufthansy (HND-MUC)
- ✈️ Recenzja Klasy Biznes Egyptair (CAI-MUC)
- ✈️ Recenzje Klasy Biznes Lufthansy (MUC-CAI)
Mieszkam w Pradze, więc musiałem wrócić do domu z Kairu i po wielu dniach szukania najciekawszych opcji powrotu, moją uwagę przykuła bardzo dobra cena na lot w klasie biznes ITA Airways w jedną stronę z Kairu do Rzymu.
Lot kosztował zaledwie 250 euro, czyli tylko około 50 euro więcej niż w klasie ekonomicznej.
A kiedy zauważyłem, że na tej trasie lata nowy Airbus A321LR z nową klasą biznes, decyzja została podjęta.
Odprawa na lotnisku
Odprawiam się na lotnisku w Kairze, gdzie ITA Airways ma 5 dedykowanych stanowisk odprawy w Terminalu 2.
Odprawa rozpoczyna się na około 3 godziny przed odlotem i są tam 2 stanowiska priorytetowe dla pasażerów klasy biznes.
Jednak pasażer przede mną ma problemy z paszportem, więc czekam ponad 20 minut na odprawę.
Wraz z kartą pokładową otrzymuję kartkę z zaproszeniem do saloniku.
Salonik w Kairze i wejście na pokład
Linie ITA Airways korzystają z saloniku Ahlein.
Sklasyfikowałbym go jako nieco poniżej średniej pod względem przestrzeni i oferty gastronomicznej.
Wyjątkowo poniżej średniej są prysznice, za które muszę dodatkowo zapłacić 10 eur. Prysznic jest mały i bardzo brudny - musiałem to znosić aż do Rzymu.
Lot odbył się punktualnie, a boarding był bardzo dobrze zorganizowany według grup. Pasażerowie klasy biznes weszli na pokład w drugiej grupie, zaraz po rodzinach z dziećmi i osobach na wózkach inwalidzkich.
Kabina i fotele - absolutnie niesamowite
Pierwszy widok nowej klasy biznes zaparł mi dech w piersiach. Bez przesady można powiedzieć, że jest to przełom w Europie. Rewolucja na niebie.
Prawdziwe fotele klasy biznes rozkładające się do pozycji łóżka w regionalnym samolocie wąskokadłubowym. Co więcej, z tak pięknym i eleganckim designem, zdominowanym przez biel i subtelne ciemnoniebieskie wykończenia.
Elegancką atmosferę podkreśla niebieskie nocne oświetlenie, ponieważ nasz lot odlatuje o 4:35.
Jestem podekscytowany!
Fotele są ustawione w sposób znany w społeczności lotniczej jako reverse herringbone - który jest lekko pochylony, z głową przy przejściu i stopami przy oknie.
Taki układ jest jedynym sposobem na zmieszczenie wystarczającej liczby lie-flat miejsc w samolocie wąskokadłubowym. Niewielką wadą jest nieco gorszy widok za oknem.
Sam fotel ma dużo miejsca do przechowywania i zamykany schowek ze stolikiem i lustrem.
Wysokiej jakości 17,3-calowy monitor 4K jest dotykowy, ale ponieważ znajduje się dość daleko od siedzenia, można nim sterować za pomocą czułego na dotyk i niezbyt czułego kontrolera znajdującego się w panelu po prawej stronie siedzenia.
Zakres filmów i programów telewizyjnych jest raczej przeciętny.
Szerokość fotela wynosi 57 cm.
Sterowanie fotelem jest proste, z przyciskami dotykowymi po prawej stronie.
Fotel posiada zarówno porty USB-A, jak i USB-C, a także uniwersalne gniazdo do ładowania elektroniki.
Łóżko i wygodny sen
Zaraz po śniadaniu rozkładam fotel w łóżko za naciśnięciem jednego przycisku.
Łóżko mierzy 198 cm (78 cali), więc nawet wysoka osoba może spać spokojnie. Szerokość użytkowa wynosząca około 54 cm jest dla mnie wystarczająca i mogę zasnąć na około godzinę.
Spałbym na tym fotelu doskonale nawet podczas dłuższego lotu.
Przekąski i obsługa podczas lotu
Na miejscu otrzymuję poduszkę, koc i kapcie. Nie ma materaca ani pościeli, ale nie jest to standard podczas krótkich lotów żadnymi liniami lotniczymi.
Na stoliku mam torbę z krakersami solnymi, wodę butelkowaną, słuchawki i bardzo schludną torbę z zestawem udogodnień.
Sam zestaw nie jest zbyt bogaty i zawiera jedynie maskę na oczy, skarpetki, pastę do zębów, zatyczki do uszu i szczoteczkę do zębów.
Na stole widzę wydrukowane menu i kartę win. Menu odpowiada bardzo wczesnemu porannemu lotowi odlatującemu o 4:35.
Jestem jedynym pasażerem, który zjadł śniadanie. Wszyscy inni śpią.
Nie spodziewam się niczego po krótkim porannym locie, ale i tak jestem mile zaskoczony. Pieczone ziemniaki z groszkiem i omlet z jajkiem są absolutnie pyszne.
Kiełbasa jest gorsza, ale ogólnie jest to wysokiej jakości śniadanie lotnicze!
Podsumowanie i moja ocena
Tak powinna wyglądać klasa biznes we wszystkich europejskich regionalnych liniach lotniczych!
A przynajmniej w tych samolotach, które są przeznaczone na trasy dłuższe niż 3 godziny. W takim przypadku sensowne byłoby płacenie za bilet w klasie biznes nawet w Europie i wokół niej, a nie tylko podczas lotów długodystansowych z przesiadkami.
Czy pozostanie tylko przy flocie Airbusów A321neoLR zaprojektowanych na dłuższe trasy po Europie? I co najważniejsze - czy dołączą do niej inne linie lotnicze?
Zostały jakieś pytania?
Jeśli masz jakieś pytania lub komentarze dotyczące artykułu...
Myślę, że wszyscy możemy się zgodzić, że wszyscy chcielibyśmy, aby klasa biznes wyglądała tak na lotach europejskich. Ale myślę, że to po prostu nie może działać ekonomicznie, nawet tutaj jest napisane, że bilet kosztuje tylko 50 EUr więcej niż ekonomiczny, więc najwyraźniej mają problem ze sprzedażą go znacznie drożej niż ekonomiczny. Dobra promocja w tej cenie, niech ludzie się "przyzwyczają", a potem sprawdzą, czy będą skłonni zapłacić więcej i o ile. Myślę, że na lotach od 1 do 4 godzin miejsce nie ma aż takiego znaczenia, całkiem podoba mi się koncepcja "biznesowa", gdzie ostatnio loty biznesowe w Europie nie są tak drogie, a jednak cena obejmuje salonik, więcej walizek, lepsze jedzenie, lepszą obsługę na pokładzie, a jednocześnie linie lotnicze przesuwają tę "kurtynę" w zależności od potrzeb, dzięki czemu mogą łatwo "otworzyć" kolejną sekcję klasy biznes, jeśli się wyprzeda - nie zmniejszając jednocześnie pojemności samolotu dzięki lepszym fotelom i większym odstępom. Ta elastyczność jest zdecydowanie niezbędna do optymalizacji zysków (w pewnym momencie mogą udawać, że klasa ekonomiczna jest wyprzedana na danym locie i zaoferować więcej miejsc w klasie biznes, ale za niewielką dopłatą, lub odwrotnie, zwolnić więcej miejsc w klasie ekonomicznej). Widziałem biznes A220 przesunięty w ten sposób prawie do połowy samolotu :-) A każde EUR zysku na miejsce jest zauważalne przy tak ogromnej liczbie pasażerów. Jeśli jest tu ktoś, kto wie trochę o tym, jak działają te automatyczne systemy przychodów w liniach lotniczych, byłby to interesujący post. Mnie na przykład trochę zdziwiło, że linia lotnicza z Europy do USA chciała ponad 2000 euro za upgrade z business do first przy wejściu na pokład (upgrade do lotu w jedną stronę), kiedy wiadomo, że można to zrobić za 600 euro. Było 7 miejsc z 8 dostępnych i nikt nie skorzystał.