Air Arabia: Jak wygląda lot tanimi liniami z Pragi do Bangkoku?

Lot w obie strony z Pragi do Bangkoku za 432 euro wyglądał świetnie. Było jednak kilka haczyków. Brak możliwości nadania bagażu rejestrowanego, brak posiłków i, co najważniejsze, dwa loty trwające po około sześć godzin każdy samolotem Airbus A320.

Oferty specjalne linii Air Arabia pojawiają się często. Oprócz Tajlandii często mają one atrakcyjne ceny na loty do Malezji, Sri Lanki, na Malediwy lub do Nepalu.

Chciałem więc sam sprawdzić, czy daleka podróż liniami tanimi to naprawdę taka męka, czy też po prostu niepotrzebnie się martwimy, głównie z powodu słów „mały Airbus A320”.

Czy ponownie poleciałbym liniami Air Arabia? Tak.

Ale nie za każdą cenę. Konkretny próg, przy którym lot liniami Air Arabia ma dla mnie sens, znajdziecie na końcu tej recenzji.

Moja podróż w skrócie

  Moja podróż
Trasa Praga – Szardża – Bangkok
Cena biletu w obie strony 432 EUR
Cena obejmująca dwa posiłki ok. 452 EUR
Bagaż rejestrowany Brak
Samolot Airbus A320 na obu lotach
Czas trwania lotu 6 godzin + 6,5 godziny
Przesiadka w Sharjah 2,5 godziny
Internet na pokładzie Nie
Rozrywka na pokładzie Bezpłatna rozrywka za pośrednictwem pokładowego Wi-Fi
Ładowanie Brak gniazdek i portów USB

Na samym początku muszę się do czegoś przyznać. Oba loty były w połowie puste i za każdym razem miałem cały rząd trzech foteli tylko dla siebie.

To znacznie poprawiło moje wrażenia z podróży. W przypadku całkowicie zapełnionego samolotu prawdopodobnie oceniłbym komfort znacznie surowiej. Być może. Chociaż ostatecznie przestrzeń na nogi pozostaje taka sama niezależnie od sytuacji.

Ile faktycznie kosztował mnie ten bilet?

Kupiłem bilet bezpośrednio na stronie airarabia.com. Podstawowa opłata w wysokości 432 euro obejmowała bagaż podręczny, ale nie obejmowała bagażu rejestrowanego ani posiłków.

Nie potrzebowałem bagażu rejestrowanego. Jednak podczas lotu z Pragi do Sharjah zamówiłem wcześniej bagietkę, a podczas dłuższego odcinka trasy do Bangkoku – ciepły posiłek. W sumie lot w obie strony kosztował mnie około 452 EUR.

Dlatego porównując ceny, nie należy kierować się wyłącznie pierwszą ceną wyświetlaną w wyszukiwarce. Należy doliczyć koszt bagażu rejestrowanego w Air Arabia, posiłków oraz ewentualnych opłat za wybór miejsca. Dopiero wtedy sensowne jest porównywanie Air Arabia z liniami Qatar Airways, Etihad Airways lub Emirates.

Porównaj ceny lotów do Bangkoku

Lot Praga–Sharjah: klasyczna opcja tania

Nocny lot odleciał z Pragi o godz. 21:30. Przybyłem do stanowiska odprawy dwie godziny wcześniej.

Przed mną nie było absolutnie nikogo. Cała procedura odprawy w linii Air Arabia zajęła dokładnie jedną minutę.

Do momentu odlotu czekałem w salonie Erste Premier, do którego uzyskałem dostęp dzięki Revolut.

Następnie udałem się do jednego z tylnych rzędów samolotu Airbus A320.

Wnętrze sprawia przyjemne wrażenie. Z pewnością jest lepsze niż w standardowych europejskich tanich liniach lotniczych, takich jak Ryanair czy Wizz Air.

Siedzę w rzędzie 23, gdzie odległość między fotelami wynosi 71 cm – dokładnie tyle samo, co na przykład w Ryanairze. I o 7 cm mniej niż na przykład w Qatar Airways czy Etihad Airways.

Samolot był w połowie pusty, a cały rząd trzech foteli obok mnie pozostał wolny. Podczas lotu nocnego to oczywiście prawie jak wygrana na loterii.

Około 45 minut po starcie podano zamówioną wcześniej przekąskę. Bagietka była absolutnie okropna. Nie tylko przeciętna, ani nawet „dobra jak na lot”. Po prostu okropna. :)

Dostałem też małą butelkę wody. To zdecydowanie za mało na sześć godzin, więc po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa warto kupić lub napełnić własną większą butelkę. Albo zamówić standardowy posiłek, który – uwaga, spoiler z drugiego lotu – był w rzeczywistości bardzo dobry.

Jedzenie i napoje można również kupić podczas lotu. Zamówienie z wyprzedzeniem zapewnia szerszy wybór, a załoga rozdaje je w pierwszej kolejności.

Ale po posiłku nadchodzi pora na dobranoc!

Poza tym cały lot przebiegł bez żadnych problemów. Zarówno odlot, jak i przylot odbyły się zgodnie z rozkładem, a dzięki pustemu rzędowi trzech foteli udało mi się przespać większość podróży.

Lądujemy w Sharjah, gdy jest jeszcze zupełnie ciemno, tuż przed piątą rano czasu lokalnego.

Widoki na miasta nocą są jednak niesamowite. To jeden z powodów, dla których zawsze wybieram miejsce przy oknie:

Przesiadka w Sharjah: im krótsza przerwa w podróży, tym lepiej

Na przesiadkę miałem 2½ godziny. Lotnisko w Sharjah jest stare, małe i bardzo skromne.

Podczas przesiadki trzeba przejść przez kontrolę bezpieczeństwa. W moim przypadku wszystko przebiegło bardzo sprawnie, a sam spacer między bramkami zajął mi tylko około 5–15 minut.

Jeśli oba loty są na tym samym bilecie, nie zniechęciłaby mnie nawet najkrótsza przesiadka oferowana przez Air Arabia.

Lotnisko posiada jeden terminal, a oznakowanie jest przejrzyste. Szczegółową procedurę opisujemy w naszym przewodniku po przesiadkach na lotnisku w Sharjah.

Moim zdaniem Sharjah to najłatwiejsze lotnisko przesiadkowe na Bliskim Wschodzie, przez które dotychczas podróżowałem. Zdecydowanie wolę przesiadać się tutaj niż na ogromnym lotnisku w Dubaju.

Paradoksalnie wadą jest dłuższy czas oczekiwania na przesiadkę. W terminalu nie ma zbyt wielu miejsc do siedzenia. Wybór restauracji jest dość szeroki, a do tego jest tu kilka sklepów wolnocłowych, ale nie chciałbym spędzać tu kilku godzin.

Udałem się do saloniku The Lounge. Uzyskałem do niego dostęp dzięki Revolut Ultra i byłem mile zaskoczony, biorąc pod uwagę, że jest to lotnisko należące do tanich linii lotniczych. Salonik jest przestronny i oferuje bogaty wybór dań na ciepło i na zimno. Jedyne, czego brakuje, to prysznic.

Jest znacznie przyjemniejszy niż ogólnodostępny salonik w Abu Zabi, ale jednocześnie znacznie gorszy niż Al Maha w Doha.

W artykule „Revolut Ultra a salonylotniskowe” opisuję, w jaki sposób korzystam z dostępu do salonów i kiedy ten drogi plan się opłaca.

Lot Sharjah–Bangkok: miejsce 6A i wreszcie porządny posiłek

Drugi lot wystartował około godziny 7:30 rano, a wylądował w Bangkoku około godziny 17:45.

Wejście na pokład przebiegło szybko i bardzo sprawnie za pomocą pomostu pasażerskiego.

Po raz kolejny miałem szczęście trafić na samolot w połowie pusty i wolny rząd trzech miejsc.

Tym razem wypróbowałem przednie miejsce, 6A, które ma odstęp między fotelami wynoszący 32 cale, czyli około 81 cm. W porównaniu ze standardowymi rzędami różnica jest naprawdę zauważalna.

Nawiasem mówiąc, w pierwszym rzędzie zawsze jest najwięcej miejsca na nogi, więc jeśli jesteś wysoki, warto rozważyć dopłatę za te miejsca:

Posiłek podano ponownie około 45 minut po starcie. Po moim doświadczeniu z bagietką nie spodziewałem się zbyt wiele, ale kurczak biryani okazał się zupełnie inny. Obfita porcja i naprawdę smaczny posiłek.

Po raz kolejny dostałem tylko małą butelkę wody. W Sharjah bez żadnych problemów przeszedłem jednak przez kontrolę bezpieczeństwa między halą główną a bramkami, nawet z butelką wody o pojemności ponad litra. Potraktujcie to jako moje doświadczenie z konkretnego lotu, a nie jako gwarancję na każdy dzień i każdą kontrolę bezpieczeństwa.

Po przylocie na lotnisko Suvarnabhumi tym razem szybko przeszedłem kontrolę paszportową (kolejka trwała około 15 minut), a następnie wyruszyłem bezpłatnym autobusem do lotniska Don Muang. Ale o tym innym razem...

Różne opcje, ceny oraz mój zalecany wybór opisuję w przewodniku po transporcie z lotniska BKK w Bangkoku.

Porównaj hotele w Bangkoku

Czy Airbus A320 to problem podczas sześciogodzinnego lotu?

Oba moje loty były obsługiwane przez samoloty typu Airbus A320. Air Arabia posiada w swojej flocie również samoloty A321 o zwiększonym zasięgu, ale nadal korzysta wyłącznie z wąskokadłubowych samolotów z rodziny Airbus A320.

Nie ma tam samolotów typu Boeing 787, Airbus A350 ani innych konwencjonalnych szerokokadłubowych samolotów dalekiego zasięgu.

I szczerze mówiąc: co z tego?

Każdy z tych dwóch lotów trwa około sześciu godzin. W tym czasie najczęściej raz wychodzę na spacer. Jeden korytarz zamiast dwóch nie stanowi dla mnie problemu.

Co więcej, kiedy podróżuję sam, zawsze wybieram miejsce przy oknie. Lubię patrzeć na widoki, a ponadto mam się o co oprzeć głowę, kiedy śpię. W samolocie typu A320 muszę przeskakiwać nad dwoma pasażerami, żeby dostać się do przejścia. Ale tak samo jest w większości samolotów długodystansowych z układem siedzeń 3–3–3 lub 3–4–3. Nie ma żadnej różnicy.

Wyjątki stanowią na przykład Airbus A330 lub Boeing 767, które mają dwa miejsca przy oknie.

Mniej miejsca na nogi, ale zaskakująco szeroki fotel

Standardowa odległość między rzędami w moim samolocie A320 wynosiła zaledwie 28 cali, czyli 71 cm. To tyle samo, co w samolotach linii Ryanair czy Wizz Air. Wyżsi pasażerowie z pewnością zauważą różnicę.

Warto podkreślić, że moja pozytywna ocena wynika również z tego, że mam tylko 175 cm wzrostu, więc brak miejsca na nogi nie stanowi dla mnie większego problemu.

Z drugiej strony szerokość fotela wynosi 18 cali, czyli około 46 cm. To o około 2,5 cm więcej niż w przypadku foteli w niektórych samolotach Boeing 787 na trasach długodystansowych obsługiwanych przez linie Qatar Airways lub Etihad Airways.

Samolot wąskokadłubowy nie oznacza zatem automatycznie węższych foteli. Przestrzeń na kolana jest nieco ograniczona, ale z drugiej strony miejsce na ramiona jest bardzo przyzwoite.

Oparcie fotela odchyla się o około 3 cale, czyli 7,6 cm. Jest to mniej niż w standardowej klasie ekonomicznej na trasach długodystansowych, ale wciąż więcej niż w przypadku foteli ze stałymi oparciami, spotykanych w samolotach niektórych europejskich tanich linii lotniczych.

Dużym plusem jest regulowany zagłówek, który pomaga mi zasnąć bardziej niż kilka dodatkowych centymetrów odchylenia oparcia.

Airbus A320 o pojemności 174 miejsc ma tylko trzy toalety. Oznacza to jedną toaletę na 58 pasażerów, więc podczas lotu z pełnym obłożeniem mogą tworzyć się kolejki. Jednak podczas moich lotów, na których samolot był w połowie pusty, ani razu nie musiałem czekać.

System rozrywki pokładowej działa dobrze. Nie ma jednak żadnej możliwości ładowania urządzeń

W fotelach nie ma ekranów. Po starcie można jednak połączyć się z pokładową siecią Wi-Fi za pomocą telefonu, tabletu lub laptopa i uzyskać dostęp do bezpłatnej usługi SkyTime.

Oferuje ona filmy, seriale telewizyjne, muzykę i inne podstawowe treści. Wybór jest znacznie mniejszy niż ten oferowany przez linie Qatar Airways czy Etihad Airways, ale zapewni rozrywkę na kilka godzin. U mnie działało bez zarzutu.

Należy pamiętać, że to Wi-Fi nie jest przeznaczone do łączenia się z Internetem.

Największym minusem było dla mnie ładowanie urządzeń. Na żadnym z lotów nie było gniazdka elektrycznego, portu USB ani ładowarki bezprzewodowej. A oglądanie filmów na własnym urządzeniu szybko wyczerpuje baterię.

Dlatego przed lotem należy upewnić się, że telefon jest w pełni naładowany. Powerbanki nie są dozwolone na pokładach samolotów Air Arabia.

Pobierzcie wcześniej własne filmy lub seriale. Usługa SkyTime może wystarczyć, ale nie warto polegać wyłącznie na niej.

Nie spodziewaj się, że na swoim fotelu znajdziesz poduszkę lub koc. Na lot nocny zabrałbym własną poduszkę podróżną i cieplejszy sweter.

Air Arabia a Qatar Airways i Etihad Airways

Air Arabia nie jest linią lotniczą oferującą pełen zakres usług na trasach długodystansowych przy niższych cenach biletów. Jest to przewoźnik niskokosztowy i należy go oceniać właśnie w ten sposób.

W porównaniu z Qatar Airways lub Etihad Airways najbardziej brakowało mi:

  • posiłki i szerszy wybór napojów wliczonych w cenę biletu
  • ekran z znacznie szerszym wyborem filmów
  • gniazdko elektryczne lub port USB
  • poduszka i koc
  • więcej miejsca na nogi w fotelach standardowych
  • możliwość gromadzenia mil u linii partnerskich

Linie lotnicze Air Arabia prowadzą własny program AirRewards, jednak punktów nie można przenosić do programu innej linii lotniczej.

W przypadku linii Qatar Airways lub Etihad Airways mam więcej możliwości wyboru, dokąd przenieść swoje mile. Punkty RevPoints można również przenieść do obu tych programów.

Z drugiej strony nie przeszkadzało mi, że samolot miał tylko jeden korytarz, a fotel był w rzeczywistości wygodniejszy pod względem szerokości niż w niektórych samolotach długodystansowych.

Aby uzyskać bezpośrednie porównanie, przeczytaj również naszą recenzję klasy ekonomicznej linii Qatar Airways na trasie Praga–Doha–Bangkok oraz naszą recenzję linii Etihad Airways na trasie Bangkok–Abu Zabi–Praga.

Kiedy ponownie wybrałbym linie Air Arabia?

Wybrałbym Air Arabia, gdyby:

  • byłaby co najmniej o 82–123 euro tańsza od akceptowalnych konkurentów, po uwzględnieniu posiłków, bagażu i miejsca
  • oferuje znacznie lepsze terminy podróży
  • ma krótki postój w Sharjah
  • jedyną alternatywą jest niewygodny postój w Dubaju

Z drugiej strony nie wybrałbym tej opcji, gdyby:

  • różnica w cenie w porównaniu z Qatar Airways lub Etihad Airways wynosi tylko około 41 euro
  • potrzebuję bagażu rejestrowanego, dwóch posiłków i płatnego miejsca, co zniwelowałoby różnicę w cenie
  • muszę pracować online lub ładować laptopa podczas lotu
  • jestem wysoki, a nie ma wolnego miejsca z dodatkową przestrzenią na nogi

Ogólna ocena: chętnie poleciałbym z nimi ponownie, ale nie jestem wysoki...

Mam 175 cm wzrostu, więc nieco mniejsza przestrzeń na nogi nie przeszkadzała mi zbytnio.

Fotel był dość szeroki, regulowany zagłówek był wygodny, a dwa loty trwające po około sześć godzin każdy, z łatwą przesiadką w Sharjah, przebiegły bez żadnych problemów.

Największą wadą nie był samolot Airbus A320 ani wąski korytarz. Był to brak jakichkolwiek możliwości ładowania urządzeń.

Wyżsi pasażerowie z pewnością bardziej odczują odległość między fotelami wynoszącą zaledwie 71 cm.

Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że podczas obu lotów miałem do dyspozycji cały rząd trzech foteli tylko dla siebie. Nie można się tego spodziewać za każdym razem.

W przypadku podróży powrotnej do Bangkoku za 452 euro wybór linii Air Arabia jest bardzo rozsądny.

Nie jest tak dobra jak Qatar Airways czy Etihad Airways. Ale nie musi być, o ile jest o kilka tysięcy tańsza lub oferuje lepszy termin podróży.

Dlatego kupiłbym ten sam bilet jeszcze raz. Tylko tej bagietki już bym nie wziął.

Gdzie dalej, planując podróż

Zostały jakieś pytania?

Jeśli masz jakieś pytania lub komentarze dotyczące artykułu...

0 komentarze

Zaloguj się do Cestee

... światowej społeczności podróżniczej

Kontynuuj z Facebookiem

Nie masz jeszcze konta podróżnego? Zarejestruj się