Gran Hotel Ciudad de México: Czy ten słynny hotel jest wart 250 USD za noc?

Główny hol hotelowy

Pierwsze trzy noce w Meksyku spędziliśmy w Gran Hotel Ciudad de México. Nie wybraliśmy tego hotelu przypadkowo.

Pierwszą rzeczą, jaką zrobiliśmy rano, był lot balonem nad Teotihuacán, a dzień później wybraliśmy się na całodniową wycieczkę do Tolantong. W obu przypadkach lokalizacja hotelu odegrała ważną rolę.

Jednocześnie, ponieważ była to nasza pierwsza wizyta w Meksyku, chcieliśmy zatrzymać się w samym historycznym centrum, skąd do większości głównych atrakcji turystycznych jest dosłownie kilka minut spacerem.

Sprawdź aktualne ceny w Gran Hotel CDMX

Miałem wysokie oczekiwania wobec tego hotelu.

Rezerwując jeden z najsłynniejszych hoteli w mieście, położony tuż przy Zócalo, łatwo można odnieść wrażenie, że będzie to jedno z najlepszych doświadczeń hotelowych w Meksyku.

Pod pewnymi względami hotel ten przerosnął moje oczekiwania. Pod innymi – nie.

Ile zapłaciliśmy?

Z rezerwacją zwlekałem do ostatniej chwili – zarezerwowałem hotelokoło trzech tygodni przed wyjazdem.

Po części właśnie dlatego cena była nieco wyższa niż zwykle.

Za trzy noce w pokoju dwuosobowymbez śniadania zapłaciliśmy773 USD, co jak na standardy Meksyku jest dość wysoką ceną.

Zarezerwowałem hotel przez booking.com, gdzie cena była najniższa.

Chaotyczny przyjazd Uberem

Na lotnisku w Meksyku wylądowaliśmy około ósmej wieczorem i od razu pojechaliśmy do hotelu Uberem.

Wprowadzam adres do aplikacji, widzę na mapie, że miejsce to znajduje się gdzieś w pobliżu placu Zócalo, rezerwuję przejazd i płacę. Jestem zmęczony i nie sprawdzam tego dokładnie.

Uber wysadza nas około czterech przecznic od hotelu. Jest godzina 21:30; jesteśmy w Meksyku po raz pierwszy i nie wiemy jeszcze dokładnie, jak wygląda tu sytuacja pod względem bezpieczeństwa.

Ostatecznie idziemy tam z walizkami i wszystko przebiega bez problemów, ale pierwsze wrażenie nie jest najlepsze. Głównie z powodu mojego błędu.

Dopiero później zdałem sobie sprawę, że nawigacja często nie wskazuje właściwego wejścia do budynku, ponieważ nie da się podjechać samochodem bezpośrednio pod hotel.

W aplikacji Ubera zalecam ręczne wpisanie lokalizacji jako skrzyżowania ulic C. de la Palma i 16 de Septiembre (patrz mapa). Stamtąd do hotelu jest około 150 metrów.

Druga niespodzianka czekała na mnie, gdy zobaczyłem sam budynek.

Z zewnątrz hotel wygląda raczej niepozornie. Gdybym nie wiedział, że jest to jeden z najsłynniejszych hoteli w Meksyku, prawdopodobnie przeszedłbym obok niego, nie zwracając na niego uwagi.

Główne wejście nie znajduje się od strony placu Zócalo, lecz od strony bocznej ulicy 16 de Septiembre.

Ale wtedy drzwi się otworzyły.

To właśnie z tego słynie ten hotel

Miałem okazję zatrzymać się w wielu pięknych hotelach na całym świecie.

Mimo to śmiało mogę powiedzieć, że hol Gran Hotelu Ciudad de México jest jednym z najbardziej imponujących, jakie kiedykolwiek widziałem.

Centralnym punktem jest ogromne, wielopoziomowe atrium zwieńczone wspaniałym witrażowym sufitem.

Atmosferę dopełniają zabytkowe windy, bogato zdobione balkony oraz architektura nawiązująca do czasów, kiedy hotel był symbolem luksusu dla najzamożniejszych gości miasta.

Po zameldowaniu się stoimy tam jeszcze przez kilka minut, rozglądając się dookoła.

Moim zdaniem to właśnie ze względu na tę przestrzeń wielu gości rezerwuje pokój w tym hotelu.

I właśnie dlatego my też go zarezerwowaliśmy.

W holu można również przejechać się dwiema zabytkowymi windami z 1908 roku – należą one do najstarszych w całym Meksyku.

Windy te są jednak obsługiwane przez portiera, więc jeśli chcesz się nimi przejechać, musisz zawsze poprosić o to w recepcji.

Oczywiście dostępne są również standardowe, nowoczesne windy.

Kiedy w końcu dotarliśmy do naszego pokoju, czekała na nas miła niespodzianka – dwa małe ciastka i moje imię napisane czekoladą na talerzyku.

Największe nieporozumienie: nie wszystkie pokoje mają widok na Zócalo

Kolejny błąd z mojej strony.

Automatycznie założyłem, że hotel, który reklamuje się na Booking.com pod nazwą Gran Hotel Ciudad de México Zócalo View miałby widok na słynny plac praktycznie z każdego pokoju.

Tak jednak nie jest.

Z naszego pokoju rozciągał się widok na zwykłą ulicę miejską.

W rzeczywistości tylko kilka pokoi na każdym piętrze ma bezpośredni widok na plac, a za te pokoje zawsze pobierana jest spora dopłata.

Nie było to jako takie rozczarowaniem, ale jeśli wybierasz hotel głównie ze względu na widok, podczas rezerwacji koniecznie sprawdź konkretną kategorię pokoju.

Widok na Zócalo jest jednym z głównych powodów, dla których ludzie są skłonni zapłacić wyższą cenę za ten hotel.

Rezerwacja hotelu ze względu na widok, a potem rozczarowanie? To nie pierwszy raz, kiedy mi się to przydarzyło – zobaczcie mój pobyt w hotelu Indigo Shibuya w Tokio. 😅

Jak właściwie wygląda pokój?

Jeśli spodziewasz się drugiego Plaza Hotelu w Nowym Jorku, możesz się nieco rozczarować.

Dokładnie tak właśnie odebrałem ten pokój.

Na zdjęciach wygląda luksusowo. W rzeczywistości widać, że ma już swoje lata, a niektóre elementy wyposażenia wydają się nieco przestarzałe.

Nie oznacza to jednak, że jest to zły pokój.

Wręcz przeciwnie.

Pokój był przestronny, wygodny i bardzo dobrze utrzymany. Łóżko było wygodne, sprzątanie przebiegało bez zarzutu przez cały nasz pobyt, a wyposażenie odpowiadało kategorii hotelu.

Po przyjeździe czekał na nas mały upominek powitalny w postaci słodyczy.

Informacje praktyczne dotyczące pokoju

W pokoju mieliśmy:

  • ekspres do kawy na kapsułki
  • lodówkę (ale niezaopatrzoną)
  • sejf
  • szlafroki i kapcie
  • suszarka do włosów
  • deska do prasowania i żelazko
  • bezpłatna woda (regularnie uzupełniana – w pokoju i łazience)
  • worek na pranie (choć ceny są dość wysokie – na przykład około 250 mxn za wypranie koszulki)

Łazienka była zaskakująco duża i wyglądała nowocześniej niż sam pokój.

Byłem zadowolony z zestawu kosmetyków, w którym znalazły się dwie małe buteleczki płynu do płukania ust. Jest to szczególnie przyjemne i orzeźwiające podczas podróży.

Doceniam dobre zasłony zaciemniające, ale izolacja akustyczna od hałasów z zewnątrz jest wyjątkowo słaba – słychać było wszystkie odgłosy z ulicy. Na szczęście po godz. 21:30 panuje tu spokój i cisza.

Dlaczego akurat Gran Hotel?

Oczywiście głównym powodem była chęć zatrzymania się w kultowym hotelu ze wspaniałym holem.

Jednak jeszcze ważniejsza była lokalizacja hotelu – w samym sercu historycznego centrum miasta.

Pierwszego poranka wyruszyliśmy na lot balonem nad Teotihuacán.

Pomyślałem, że praktyczniej będzie zatrzymać się w hotelu położonym stosunkowo blisko lotniska (z pewnością bliżej niż dzielnice Roma Norte, Condesa czy Polanco, które co prawda są ogólnie lepsze), a także uznałem, że w historycznym centrum łatwiej będzie zamówić Ubera.

Ostatecznie postanowiłem jednak zarezerwować Ubera z wyprzedzeniem na 4:30 rano. Samochód przyjechał punktualnie, ale później okazało się, że rezerwacja Ubera nie stanowi problemu w żadnej części miasta.

Dzień później mieliśmy zaplanowaną wycieczkę do Tolantong. Spotkaliśmy się o 5:30 rano w Hostelu Amigo, skąd wyrusza wiele zorganizowanych wycieczek.

Właśnie dlatego na pierwszą część naszego pobytu wybraliśmy Gran Hotel.

Dojście stamtąd z hotelu zajęło nam mniej niż dziesięć minut, więc nie musieliśmy martwić się o poranne przejazdy Uberem ani skomplikowane podróże przez całe miasto.

Jeśli planujecie podobne wycieczki z bardzo wczesnymi wyjazdami, historyczne centrum miasta jest zaskakująco praktyczną bazą wypadową.

Czy warto dopłacić za śniadanie?

Podczas naszego pobytu tylko raz kupiliśmy śniadanie.

Przez pierwsze dwie noce wstawaliśmy bardzo wcześnie, więc śniadanie i tak nie byłoby jeszcze dostępne.

Muszę przyznać, że nie oczekiwałem po nim zbyt wiele.

Cena wynosząca około 370 peso za osobę nie jest zbyt niska jak na Meksyk i spodziewałem się czegoś w stylu tych starszych hotelowych bufetów, które często opierają swoją atrakcyjność głównie na lokalizacji.

Na przykład kilka tygodni przed wyjazdem do Meksyku jadłem podobne śniadanie w klimacie lat 90. w Hotelu Forum w Rzymie.

W tym przypadku się myliłem.

Wybór był bardzo dobry, a szczególnie doceniłem obecność lokalnych meksykańskich specjałów obok klasycznych dań kuchni międzynarodowej.

Najbardziej smakowały mi:

  • tamales
  • świeżo przygotowane tacos (przy stanowisku z jajkami przy wejściu do restauracji)
  • pyszne świeże soki
  • café de olla (bardzo słodka, przyprawiona kawa)

Jednak sama restauracja wywarła na mnie jeszcze większe wrażenie.

Śniadanie jesz z bezpośrednim widokiem na Zócalo, co jest przeżyciem, którego po prostu nie doświadczysz w zwykłej kawiarni. W końcu udało mi się więc podziwiać ten widok!

Gdybym miał wrócić do tego hotelu, przynajmniej raz podczas pobytu zafundowałbym sobie tam śniadanie.

Ponieważ śniadanie nie było wliczone w cenę rezerwacji, zapłaciliśmy w zwykły sposób, tak jak w każdej zwykłej restauracji – bezpośrednio kelnerowi kartą lub gotówką.

Śniadanie kosztuje zazwyczaj 495 mxn, ale goście hotelowi otrzymują zniżkę i zapłaciliśmy 370 mxn za osobę.

Jakie usługi oferuje hotel?

Podczas naszego pobytu skorzystaliśmy tylko z niektórych z nich.

Salon dostępny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu

W hotelu znajduje się niewielki salonik, który jest otwarty przez całą dobę.

Znajduje się on na parterze, w holu, i jest dość skromnie wyposażony. Opisałbym go raczej jako rozbudowany minibar wliczony w cenę. Co w sumie jest całkiem przyjemne.

Co można tam znaleźć?

  • piłkarzyki
  • wygodne kanapy
  • woda z beczki
  • puszki w lodówce (różne rodzaje napojów bezalkoholowych)
  • jabłka i inne owoce
  • ciasteczka i małe ciastka
  • małe kanapki

To miła przekąska po powrocie do hotelu, ale z pewnością nie jest to powód, by rezerwować ten hotel.

Centrum fitness

Bardzo małe, ale w zupełności wystarczające na krótki trening.

Jeśli planujesz ćwiczyć codziennie podczas pobytu, prawdopodobnie bez problemu zaspokoi to Twoje potrzeby.

Restauracja

Ostatecznie nie zjedliśmy tu kolacji.

Ceny wydawały nam się znacznie wyższe niż w podobnych lokalach w okolicy, a menu nie przyciągnęło naszej uwagi.

Zaskoczyło mnie również to, że w menu praktycznie nie było koktajli, czego w ogóle bym się nie spodziewał po hotelu tej kategorii.

Za co właściwie się tu płaci?

Cena wynosząca 770 USD jest dość wysoka. Za tę kwotę można znaleźć bardziej luksusowe hotele pięciogwiazdkowe w Meksyku.

Sprawdź aktualne ceny w Gran Hotel CDMX

Nie sądzę jednak, żebyś płacił za najlepszy pokój w mieście.

Ani za najlepszą kuchnię.

Ani za najbardziej luksusową obsługę.

Płacisz przede wszystkim za trzy rzeczy:

  • jego lokalizację tuż przy Zócalo
  • zabytkowy budynek
  • wyjątkowe atrium i atmosferę

Jeśli to właśnie te czynniki są powodem Twojej wizyty, cena zaczyna nabierać znacznie większego sensu.

Ocena praktyczna

Okolica Ocena
Lokalizacja 10/10
Atmosfera panująca w budynku 10/10
Pokój 7/10
Łazienka 9/10
Śniadanie 8/10
Usługi 5/10
Stosunek jakości do ceny 6/10

Czy zarezerwowałbym ten hotel ponownie? Tańsze alternatywy w okolicy

Prawdopodobnie nie.

Hotel nie jest zły, ale jest drogi, a z ulicy można bez problemu zajrzeć do holu (jest on dostępny nawet dla zwykłych przechodniów).

W końcu można tam zjeść śniadanie, nawet jeśli nie jest się gościem hotelu.

Gdybym chciał zatrzymać się w historycznym centrum, raczej wybrałbym te hotele:

Po trzech nocach przenieśliśmy się do hotelu NH Collection Reforma, skąd znacznie łatwiej jest odkrywać restauracje, bary i nowoczesną stronę Meksyku.

Zostały jakieś pytania?

Jeśli masz jakieś pytania lub komentarze dotyczące artykułu...

0 komentarze

Zaloguj się do Cestee

... światowej społeczności podróżniczej

Kontynuuj z Facebookiem

Nie masz jeszcze konta podróżnego? Zarejestruj się