Port lotniczy Los Angeles w pigułce
Lotnisko w Los Angeles jest jednym z największych na świecie, oferującym szeroki wybór miejsc docelowych na całym świecie. Jest to jedno z niewielu lotnisk na świecie z trasami na każdy zamieszkały kontynent.
Większość głównych linii lotniczych na świecie lata do Los Angeles, a Alaska Airlines, American Airlines, United, Delta i Southwest Airlines mają tam swoje bazy.
W USA nazwa "LAX" jest powszechnie używana w oficjalnych i nieoficjalnych komunikatach dotyczących lotniska w Los Angeles, w oparciu o kod IATA przypisany do lotniska.
LAX od dawna jest rekordzistą pod względem liczby pasażerów rozpoczynających lub kończących tu swoją podróż. W rzeczywistości, w porównaniu do innych lotnisk o podobnej wielkości, Los Angeles ma stosunkowo niską liczbę pasażerów przesiadających się.
W aglomeracji wokół Los Angeles znajdują się dwa inne duże lotniska, które w wyszukiwarkach lotów znajdują się w tym samym obszarze co SFO. Jeśli kupujesz bilety do San Francisco, zawsze sprawdzaj, na które lotnisko lecisz.
- Burbank BUR
- Long Beach LGB
- Orange County SNA
- Ontario ONT
Uzyskaj więcej wskazówek dotyczących podróży z lotniska Los Angeles
Niezależnie od tego, czy przylatujesz na lotnisko Los Angeles, czy z niego odlatujesz, zapoznaj się z naszymi przydatnymi wskazówkami i zaleceniami:
Zostały jakieś pytania?
Jeśli masz jakieś pytania lub komentarze dotyczące artykułu...
2 komentarze
W LAX jest naprawdę świetny salonik Star Alliance – kto ma okazję, niech koniecznie tam zajrzy. Pyszne jedzenie, duży wybór, dużo miejsca, super. Świetny wybór alkoholi, tym razem nie mogliśmy się powstrzymać i trochę degustowaliśmy. Warzywa, owoce, dania na zimno i na ciepło, napoje alkoholowe, bezalkoholowe itp. – wszystko na najwyższym poziomie. Myślę, że nikt nie zwraca na to uwagi ani nie ma możliwości sprawdzenia, jak długo tam przebywa (przybyliśmy mniej niż 3 godziny przed odlotem, więc nie wiem, czy zatrzymaliby nas, gdybyśmy przyszli wcześniej – wątpię).
Poza tym bardzo surowy personel lotniskowy przy odprawie (LOT do WAW), aż do skrajnie surowego „amerykańskiego” ustawiania się w kolejkach, fotografowanie każdego z osobna przy wejściu do tunelu, bardzo nieprzyjemny personel nawet wobec osób w klasie C (nie obchodzi ich, kto jak podróżuje i ile zapłacił, ani że klasa C powinna mieć jakieś przywileje – jasne, dla klasy C jest osobna kolejka, ale niektórym pasażerom dawali to jeszcze bardziej wyczuć...).
Kontrola paszportowa na lotnisku LAX – około godziny 20:00 hala była wyjątkowo pusta, zupełnie bez kolejki, byliśmy drudzy w kolejce, przez co rozmowa była tym dokładniejsza. Nie było to zbyt przyjemne, ale uczciwe. Urzędnik miał jednak czas, więc chciał sprawdzić również dokumenty i różne inne rzeczy. Mimo to, w porównaniu z oczekiwanym 1,5–2 godzinami oczekiwania w kolejce, była to ogromna oszczędność czasu. Od razu zapytał o owoce, warzywa i mięso w bagażu, a potem nie było już żadnej kontroli żywności (chyba są tam czerwone i zielone paski i grozi wyrywkowa kontrola). Nie zauważyłem, żeby był tam jakiś automatyczny system imigracyjny; być może gdzieś w UE już to działa. Tutaj klasyczna budka, urzędnik, pytania, dokumenty, rezerwacja samochodu, hotelu, pytanie o gotówkę, limit karty kredytowej, kilka pytań sprawdzających dotyczących pracy, firmy, klientów itp. Moim zdaniem wszystko w porządku – jeśli ktoś jedzie w podróż i nie kłamie, to wszystko jest OK.